środa, 6 lutego 2013

Moja pasja ..Moja Muzyka…


 I tak Gospel przyszedł sam do mnie...

Dwie pasjonatki zapragnęły powołać do życia działający przy Domu Kultury Chór Gospel.


Kluczbork Gospel Choir

Zostały zainspirowane udziałem w Krakowskich Warsztatach Gospel…

Dzisiaj w Kluczborku od III Kluczborskich Warsztatów Gospel to już impreza cykliczna, nad którą patronat objął sam Burmistrz Miasta Kluczbork. A organizatorem jest ośrodek poznański jeden z najbardziej aktywnych obok organizacji krakowskiej, która sprowadziła Gospel do Polski i spopularyzowała go do tego stopnia, że w Osieku odbywa się tam corocznie Międzynarodowy Festiwal Muzyki Gospel.!

W muzyce Gospel największym moim autorytetem i żywą inspiracją jest Kirk Franklin, którego miałem okazję niedawno oglądać na żywo wraz z zespołem na koncercie w Warszawie. To Artysta z najwyższej półki. Najwięcej zdobytych nagród Grammy w kategorii muzyki Gospel jak i zdobywca wielu innych prestiżowych nagród. To także wspaniały niezwykle skromny i obdarzony pokorą człowiek i żarliwy wyznawca Gospel… Spełniło się moje wielkie marzenie.

Wiem, że przypadek nie istnieje ….I nagle po Warsztatach w moim rodzinnym mieście Kluczbork zaczęło mi się robić ciasno w moim macierzystym chórze …i
Trafiłem na informację i osobę, która poparła moją decyzję…O zrobieniu następnego kroku w rozwoju swojej pasji…

Jakiś czas temu zrozumiałem, że w życiu ważna jest zmiana. Tak mnisi mówią, że nie można się kurczowo trzymać w życiu jednego i tego samego… I nic nie jest w życiu dla nas wieczne, no chyba, że trawa jak mówi tekst anonimowego twórcy napisany w Baltimore ”Desiderata” A Budda uczył, że należy się trzymać rzeczy niezmiennych…

Kiedyś broniłem się przed zmianą dziś potrafię iść za Głosem Intuicji. Bo „On” i tak wie lepiej i pokieruje mnie w taki sposób w życiu, abym się znalazł w odpowiednim miejscu czasie i okolicznościach życiowych…

W taki oto sposób trafiłem na SLS…Jak mówiłem przypadek nie istnieje… istnieją tylko mniejsze lub większe zbiegi okoliczności. Działa w Naturze Mądrość w postaci Systemu Przyczynowo- Skutkowego…

Twórcą SLS jest Amerykanin Seth Riggs. Po ogłoszeniu swojej metody wyzwany od czci i wiary. Następnie odsunięty poza nawias środowiska akademickiego gdzie prowadził wykłady
Skąd my to znamy…

Z naszego podwórka. Doskonałym przykładem na potwierdzenie tej tezy może tu być osoba Jana Kiepury, któremu cytuję powiedziano:, „że tylko nadaje się do lepienia pączków”. Kiepurze jednemu z najwybitniejszych jak się teraz okazało Tenorów wszech czasów obok słynnego Carusso. Do dziś krytycy i znawcy spierają się, kto dysponował piękniejszą barwą głosu. Moim zdaniem szala przechyla się w stronę Kiepury, gdyż nikt nie brzmi tak „krystalicznie” czysto w najwyższych górnych rejestrach. Kiepura, musiał wyjechać z Polski, aby móc rozwijać swoją pasję i marzenie, jakim dla niego było śpiewanie. Zagrał w wielu filmach za granicą. Śpiewał w kilku językach obok polskiego, po niemiecku i po włosku. Był doskonałym aktorem tak, ale odkryto go za granicami naszego kraju, bo tu ktoś chciał mając kompleksy skazać go na rezygnację ze swoich marzeń…
Kolejny przykład ilustrujący doskonale naszą mentalność, to nasza rodaczka: Olga Szwajgier. I jej nie ominęła podobna przygoda w życiu. I być może, gdyby nie jej determinacja dawno porzuciłaby pasję śpiewu…

Ale jednak na szczęście do tego nie doszło…na szczęście…

Zaraz po ukończeniu w roku 1970 Państwowej Wyższej Szkoły Muzycznej w Krakowie. Szukała jak każdy świeżo upieczony absolwent swojego miejsca w życiu i swojego miejsca na scenie. Pragnęła, bowiem zostać śpiewaczką operową. Ale na jej drodze do realizacji tego marzenia stanęli ludzie, którzy zamiast jej pomóc i wesprzeć w realizacji jej marzenia Powiedzieli:„ Że z jej głosem to ona nie ma, co szukać w świecie wokalistyki, a już na pewno, jako śpiewaczka operowa…

Ale kim dzisiaj jest P. Olga Szwajgier – to światowej klasy sopran. Jako jedyna dotychczas ćwiczeniami własnego pomysłu rozszerzyła skalę swojego głosu od czterech do sześciu oktaw, pracując nad tym przez kilka lat? Stosuje unikalną technikę flażoletową. Prowadzi Autorskie Warsztaty: „Laboratorium Głosu”.

W swoim dorobku artystycznym posiada kilkaset prawykonań światowych i polskich. Śpiewa m.in. utwory Ivesa, Stockhausena, Risseta, Pendereckiego, Stachowskiego, Łuciuka, Lutosławskiego jak również repertuar klasyczny i barokowy.

Od 1976 występuje na najważniejszych festiwalach muzyki współczesnej w Polsce, Włoszech, Francji, Grecji, Niemczech, Meksyku, Korei, na Litwie i Ukrainie i Stanach Zjednoczonych.
Dokonała wielu nagrań płytowych, radiowych, telewizyjnych i teatralnych. Jest pedagogiem Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie od 1974 roku oraz od roku 1993 Internationale Academie für Neue Musik w Schwaz (Austria). Założyła prywatną szkołę wokalną „Laboratorium głosu”.

W roku 1989 wraz z trzema muzykami i kompozytorami (Kazimierzem Pyzikiem kontrabas, Sławomirem Zubrzyckim - fortepian, Mariuszem Czarneckim instrumenty perkusyjne) założyła formację muzyczną - Kwartet Olgi Szwajgier. Zespół ten specjalizuje się w wykonawstwie muzyki XX wieku, w tym również wykonawstwie utworów z zakresu Teatru Instrumentalnego.

W 1991 roku, jako jedyny śpiewak z Europy Środkowej i Wschodniej wystąpiła w Carnegie Hall w koncercie uświetniającym obchody stulecia tej sceny.

W 1991 International, Biographical Centre w Cambridge nadał jej tytuł „Woman of the Year 1991/92”.

W 1992 American, Biographical Institute uhonorował ją tytułem „Woman of the Year 1992”, a w 1993 nadał jej tytuł „Most Admired Woman of the Decade”.

W 1993 The London Institute for Applied Research uhonorował tytułem „Doctor of Music”, a Australian Institute for, Co-ordinated Research mianem „Honorary Doctor of Musicology”.

W 2000 roku zaproszona na Międzynarodowy Kongres Muzyczny w Stuttgarcie, jako jeden z „Das Phanomen Stimme” („Fenomen Głosu”).

W 2005, w Berlinie, w ramach obchodów Roku Einsteina brała udział w operze „The Speed of Light“. Kompozytorów Christiana Steinhäusera i Mathiasa Baumhofa do napisania tego dzieła zainspirowała teoria względności Einsteina i ekstremalne, akrobatyczne możliwości głosowe Olgi Szwajgier.

Świat makrokosmosu w naszym ciele ma swój odpowiednik w mikrokosmosie nas otaczającym….
Istnieją niezmienne doskonałe prawa Natury i ludzkiego Umysłu…

Psyche-Soma –Duch i Energia to jedno…

O tym wiedzieli już dawno temu na Dalekim Wschodzie…
Jej metoda, którą z powodzeniem stosuje od lat jest przez fachowców dzisiaj uważana za przełomową, jeśli chodzi o technikę śpiewu, o czym właśnie świadczy fakt jej niesamowitego wykształconego głosu i wirtuozerskiej techniki wokalnej!!!

Ona uważa, że to, co osiągnęła, to może poprzez odpowiednie techniki osiągnąć każdy. No prawie każdy, bo wielu na tej drodze może się zbyt szybko zniechęcić…
Jej filozofia śpiewu wykracza daleko poza ramy tylko i wyłącznie nauki emisji głosu. Zwraca także szczególną uwagę niczym mnisi w klasztorach tybetańskich, na koncentrację, sztukę relaksu a także techniki związane z szeroko pojętą psychologią człowieka…

Stosuje P. Olga metody, które są jeszcze szczególnie u nas niezwykle kontrowersyjne, takie jak na przykład oczyszczanie świadomości „wewnętrznego dziecka”…

Dysponuję wiedzą na ten temat. Przez wiele lat medytowałem, a z wykształcenia jestem BHP-owcem i wiem, jakie znaczenie w rozwoju człowieka ma relaks i medytacja. Teraz pisałem na temat relaksu pracę dyplomową, a więc nie obce mi są te tematy…

Moja wiedza opiera się wyłącznie na praktyce. Ćwiczyłem Karate i medytacje, co uświadomiło mi, jakie znaczenie ma odpowiednie podejście do ćwiczeń fizycznych, ale nie tylko według filozofii Synergii wszystko jest jednością jedno wynika z drugiego. Istnieje prawo przyczyny i skutku doskonałe Prawa Natury i prawa ludzkiego Umysłu…

Wszystko jest doskonale w całym Wszechświecie skonstruowane. Wystarczy się tylko z tymi prawami bliżej zaznajomić, a unikniemy w życiu rozczarowań…

Wiem jak ważne jest 100% energii i 100% koncentracji i Świadome Życie w Teraz…
To wszystko wynika z moich doświadczeń życiowych…

Mógłbym jeszcze rozwijać temat, bo przez wiele lat sam studiowałem te tematy…
Ale nie o to chodzi…

Wracając do meritum właśnie Seth Riggs …także był niezrozumiany za krzewienie swoich autorskich pomysłów…

Ale dzisiaj świat się na nim poznał. Ma m.in. zagorzałego nauczyciela Bretta Manninga, który uczy i stosuje jego autorskie techniki z doskonałym powodzeniem od wielu lat. Sam też śpiewa…. A więc może zaświadczyć, że są skuteczne… i nie są technikami jakiegoś szarlatana.

Sam miałem okazję w praktyce przekonać się o ich skuteczności i wyjątkowości.

Zauważyłem, że ludzie w tym kraju nie tylko nie potrafią dobrze śpiewać jak to z powodzeniem robili np. aktorzy pokolenia przedwojennego tacy jak: Eugeniusz Bodo, Hanka Ordonówna potocznie zwana Ordonką … jak ona śpiewała: „ Miłość ci wszystko wybaczy”…. Loda Halama.Jej powołaniem był od zawsze taniec.To byli wspaniali aktorzy. Ja kocham kino okresu przedwojennego, z jakimi emocjami w głosie mówi o nich w „Starym Kinie” Pan Stanisław Janicki ….!!!Prawdziwy znawca i pasjonat…

To samo dotyczy autorskich programów jednego z największych znawców Opery Pana Bogusława Kaczyńskiego.

Oczywiście nie generalizuję, ale tak jak mówiłem ludzie w tym Kraju nie tylko nie potrafią śpiewać, ale także mówić. Już od dzieciństwa zostają w błędny sposób nauczeni artykułowania słów. Mówią niewyraźnie niedbale, a sztuka elokwencji, emfazy i pięknego mówienia nie jest dzisiaj w modzie…
Powiem więcej Polacy mówią tak, bo tak naprawdę boją się swojego głosu. Nie posiadają świadomości swojego głosu. Mają wrażenie jak ich zapytać, że: „ To oni tak mówią to nieprawda…!
To wszystko wynik błędów nauczycieli. Błędnie powielane od lat wzorce. Tylko nieliczni pracują nad własnym głosem. Ja do nich należę kiedyś miałem z tym problemy. Dzisiaj mogę rozmawiać i mówić bez wysiłku przez wiele godzin…

A poza tym, to nawet jak potrafią mówić to i tak ten sposób zanika, bo nie mają, o czym mówić. Nie mają pasji zainteresowań nie szukają, nie rozwijają się. Tak naprawdę jak ktoś nad sobą nie pracuje to następuje w jego życiu stagnacja lub cofa się wstecz…

Patrząc na filmiki z YouTube zaimponowało mi, do jakich możliwości doszli ludzie w tym Brett Manning stosując technikę: 

„ Śpiewasz jak mówisz” SLS…

Ja także stosuję ją, aby poszerzyć swoją Świadomość głosu….

Jeśli jesteś sympatykiem dobrych dźwięków Radiowej Trójki!

Powinna służyć dla potomnych. W czasach zalewu miałkich komercyjnych audycji...
Aby także inni mogli poznać wartościowe audycje, na których wychowało się wiele pokoleń polskich słuchaczy...

Któż, bowiem nie pamięta m.in. Pana Marka Niedźwieckiego, Mana, Kosińskiego...I ich autorskich audycji i Wielu innych,których tutaj nie wymieniłem...

Któż nie pamięta mistycznych czasów, kiedy to z uchem przy radiu z wypiekami na twarzy słuchaliśmy Audycji Trójkowych...Siedząc na dywanie w ciemnym pokoju przy blasku świecy tworzyło to... Swoisty niepowtarzalny klimat pobudzając do wysiłku na „zwiększonych obrotach” wyobraźnię...
Mam nadzieję, że jeszcze wiele pokoleń będzie się rozwijało przy Trójkowych falach eteru...

Ha ha ha ! Trojka od wielu lat: Wzrusza...Bawi...Uczy…Wychowuje...

Muzyka a zwłaszcza TSK jest dla mnie: 

Powietrzem Księżycowym,
Schodami do Raju,
Misterium Wieczności...
Muzyka: Audycje Trójka: TSK, Mini max, NMP...Inne Trójkowe...

Wachlarz gatunków od muzyki Poważnej, Etniczna, Gospel, Dark Independent, Rock, 4AD...
Pojęcie oceny muzyki daleko wykracza poza pojęcie względne, to ocena czysto subiektywna....
Ale po ilości sprzedanych wydawnictw i zapełnionych salach koncertowych wnioskujemy czy coś się ludziom podoba czy też nie...

To swoisty łańcuch niezwykłych zależności. Gdyby nie blues i hard rock .Tacy przedstawiciele jak : Led Zeppelin, Deep Purple,Black Sabbath .Nie powstałby Grunge i nikt nie usłyszałby dźwięków Nirvany, Sondgarden i Pearl Jam...

Gdyby nie Pink Floyd i King Crimson nie powstałby gatunek progressive i art rocka! Gdyby nie Gospel tworzony przez Czarnych Niewolników, nie powstałby blues i nie byłoby takich wykonawców jak : James Brown, Ray Charles, Stevie Wonder, Elvis Presley...

Wcześniej muzyka poważna Mozart, Bach ,Bethoven...

W końcu gdyby nie walenie w bębny przez ludy pierwotne, to najprawdopodobniej nie powstałaby żadna Muzyka nie licząc dźwięków tworzonych przez samą Matkę Naturę...

Fascynuje się polską muzyką alternatywną i rockową.
W latach osiemdziesiątych w naszym Kraju powstało wiele interesujących formacji Sprzyjała temu nasza sytuacja polityczna, jak to często bywa. Wspomnę tu o przedstawicielach tzw. Sceny Rzeszowskiej, Trójmiejskiej Sceny Alternatywnej.

Mam wielki respekt dla dokonań naszych krajowych Artystów. Zwłaszcza, jeśli chodzi o zespoły grające muzykę alternatywną z Rzeszowa oraz tzw. Trójmiejska Scena Niezależna i inne...

Moi faworyci z tego okresu to zespoły: cold wave i new wave :

One Million Bulgarians , Variete , 1984 , Made In Polnd , Madame , Aurora , Trumpets And Drums , No Smoking, Garden Party , Golden Life , Oczi Cziorne , Boom Wakacje W Rzymie , Marilin Monroe , Ankh ,R.A.P....

Wiele z nich reaktywowało się i gra obecnie. Występując m.in. na Castle Party.

Dzisiaj jest w Polsce wiele interesujących zespołów grających w tzw. drugim obiegu. Dlatego są dobre....

Moi faworyci to m.in. KDZKPW, Armia, Coma i inne....
Byłem na koncercie Armii to był świetny koncert...

Miałem również okazję być na koncercie zespołu OX z Torunia i.....Klęknąłem......
To doskonali muzycy, mają mistrzowski warsztat muzyczny, świetne teksty i ten ich niepowtarzalny klimat, jaki wokół siebie roztaczają, mają duży dystans do siebie oraz wiele pokory w sobie...
Miałem okazję rozmawiać z nimi to szczerzy ludzie ...
Którzy kochają to, co robią...

W niczym te zespoły nie ustępowały formacjom brytyjskim i zza Wielkiej Wody...
Warto o tym pamiętać!

Festiwal Castle Party

Muzyka: Księżycowa...Klimatyczna...Mistyczna...Magiczna...Mroczna...
Taka, która potrafi „roztrzaskać umysł na tysiące fragmentów, aby w tym samym momencie scalić go do obrazu pierwotnego całości...Aby roztrzaskać ponownie”... !
Kiedy czujesz, że istnieje wieczne Teraz...Kiedy muzyka wypełnia Ciebie jak puste naczynie po same brzegi...

Kiedy..... czujesz .... dreszcze... i ... padasz przed nią na ziemię...

Motto życiowe: „Nie przespać nocy, aby dojść dalej, wyżej, głębiej, ujrzeć co ulotne, dotknąć co niewidzialne...

Autorzy Audycji poświęcają swój czas dla tworzenia historii Programu Trzeciego Polskiego Radia…
Wielka szkoda by była, gdyby te audycje zaginęły bezpowrotnie w mrokach historii…
Dzięki ich wysiłkowi, uporowi oraz wielkiej pasji
Możemy już teraz za życia poczuć się jak w Niebie…
Słuchając audycji Trójkowych
I chwała im za to….

Chociaż to i tak zbyt mało, aby powiedzieć tylko słowo dziękuję………………………………………………………………………………

„Ładnie grają Panie Doktorze”...

Przyjaciele Tomka „Nosferatu” Beksińskiego są moimi przyjaciółmi...
Ha ha ha! „A ja nie jadam przyjaciół”....
To taka metafora....
Tomek zburzył "nasze mury" jeszcze zanim mur Berliński runął na dobre...
Ten człowiek tchnął w nasze uszy i Umysły nowe życie...
Niczym Stwórca stworzył nas z prochu...
Za nim poszli inni...
Był dla nas sterem, żeglarzem i okrętem....
Płynęliśmy na pokładzie pod jego banderą....
Ciesząc się niczym małe dzieci...
Z odkrywania nowych dziewiczych lądów niedotkniętych ludzką stopą...
Wysp...
Krain...
Wyprzedził w tym kraju swoją epokę....
Nauczył nas ponownie widzieć i słyszeć....
"kochać i nienawidzić" zarazem...
Cieszyć się...
I siedzieć w zadumie
Dał nam Moc...
.....A potem jednym ruchem dłoni....
Zburzył swoje dzieło...
Przedwcześnie...?
A może...
Przypominając...
"z prochu powstałeś...
I w proch się obrócisz"...
Odszedł jak żył...
W poszukiwaniu doskonałości...
Ku Bramom Mrocznego Raju...

Jest noc, ja w słuchawkach pisząc te słowa,
Słyszę dźwięki...

„Spirit of Eden” - Talk Talk...

I teraz wiem, dla kogo napisał i zaśpiewał Mark Hollis...
Ta Muzyka nierozerwalnie łączy się z Tomkiem....
Przy okazji chciałbym w tym miejscu zrobić króciutką pauzę i podziękować pięknie w imieniu swoim i innych.

Dzięki wiernym popularyzatorom twórczości Tomka możemy usłyszeć głos Tomka i wspaniałe klimaty jego niezapomnianych Audycji...

Wielki Szacunek dla Ciebie...
"Za Otwarcie Tych Drzwi"
Chociaż zdaję sobie sprawę z tego , że to dla Ciebie ,bez znaczenia…
Albo tak tylko mówiłeś…

Bo przecież, czym byłyby Twoje Audycje, bez „uchów” Słuchaczy…
Gdyby nie było takiej muzyki to Tomek Beksiński "stworzyłby" ją sam...
Warto być „Wampirem”...
Towarzysze Mroku Łączcie Się...
I co na to Monty Python.......
Tribute Tomasz Beksinski 1958-1999.
„Shine On You Crazy Diamond”...
To moje Epitafium dla Tomka Beksińskiego…

Wielkie dzięki wszystkim, którzy robią w Życiu:

"Kupę niepotrzebnej nikomu roboty"...Tylko ludzie, dla których Muzyka jest pasją, potrafią zrozumieć jak wielką pracę każdy człowiek wkłada w to, co robi...
Ile go to naprawdę kosztuje...

Sam przez to przechodziłem...
Doświadczyłem tego na własnej skórze...
Nawet, jeśli nasze audytorium składa się z jednej...Osoby
Wiem, że warto...

Właśnie dzięki m.in. muzyce żyję...

Sam wychowałem się na pastelowych klimatach. Na Muzyce: New Romantic, 4AD, Dark Independent, Rozgłośni Harcerskiej, Programie II, III PR...
Na muzyce klasycznej, jazzie, Gospel, funk, soul, rock...
Prawdę mówiąc...Słucham wszystkiego. No prawie wszystkiego. Począwszy od walenia w bębny afrykańskie i śpiewy mnichów tybetańskich, a skończywszy na muzyce poważnej...
Od Bacha, Bethowena, Mozarta...Poprzez Pink Floyd, Led Zeppelin, Black Sabbath, Deep Purple...A skończywszy na Dead Can Dance, 4AD, Fields of the Nephilim, NIN...Sigur Rus

Paradoksalnie najwięcej dźwięków słychać w Ciszy w otaczającej nas Naturze...

"Muzyka jest ciszą, w której słychać muzykę"...

Polska to dziwny kraj, a Polacy to dziwny naród.
Już poeta pisał, że:

"cudze chwalicie, a swego nie znacie"...

To wynika z naszych kompleksów i zwykłej ludzkiej zazdrości i zawiści...
Musi jeszcze dużo wody w rzece upłynąć zanim ten stan rzeczy się zmieni. Świadomość społeczeństwa wzrasta powoli, aczkolwiek w sposób systematyczny..

Jestem optymistą...

Nauczmy się korzystać ze swojej wolności...
Szanujmy ludzi za ich pasje.Za ich wysiłek i poświęcenie. Szanujmy siebie nawzajem...
Dzięki wiedzy możemy spojrzeć za horyzont, zajść dalej i Unieść wysoko, wzbić się i poszybować ponad chmury...

Pasjonatów cieszy to, że mogą się podzielić swoją wiedzą i swoimi zbiorami z innymi...
To tak ad vocem...
Polecam ostatni bastion wartościowych audycji...
Trójkę...
Mini-Max, NMP, TSK, Mikrokosmos...
Dla wtajemniczonych "Ładnie grają Panie Doktorze..." m. godziną 24/6 rano
Wytrwałych Pozdrawiam.

Takie rozmowy o muzyce są bardzo inspirujące zwłaszcza w czasach, kiedy niepodzielnie króluje całkowita wręcz arogancja i narastający cynizm...
Bombardowani jesteśmy z każdej strony przez wszechobecne media papką wmawia się nam, co mamy robi, co mamy jeść i czego mamy słuchać... Ktoś inny za nas trawi tą papkę mówiąc nam, że takie a nie inne postępowanie jest właściwe. Przestaliśmy się kierować własnymi odczuciami i wrażliwością na piękno!

Ktoś za nas zjada trawi i jeszcze mówi nam jak to ma smakować...?!
Stajemy się nieczułymi wręcz „robotami. Na Piękno Świata patrzymy poprzez pryzmat krzywego zwierciadła...

Powoli zaczynamy żyć w swoistym Matrix, w którym ktoś za nas ustala reguły gry, na które nie mamy, a z czasem już nie odczuwamy potrzeby, aby cokolwiek zmienić...
Homo Sapiens istota myśląca? Czyżby przestało nam zależeć na wolności, o którą człowiek walczy już od momentu, kiedy zszedł z drzewa a wcześniej wyszedł z wody…….....
Wszystko na tej ziemi jest względne...

Muzyka Poważna jest doskonałym przykładem harmonii. Brzmienia instrumentów w orkiestrze doskonale naśladują dźwięki występujące w Naturze otaczającej nas przyrodzie. Śpiewy ptaków, odgłosy w naturze, dźwięki wydawane przez ruch skrzydeł latających owadów, szmery potoku płynącej wody, dźwięki burzy...

Znajdują swoje odzwierciedlenie w brzmieniu skrzypiec, fletu, kotłów, harfy, instrumentach dętych drewnianych, instrumentach dętych blaszanych, instrumentach perkusyjnych, instrumentach strunowych dźwiękach fortepianu...Jednak żaden instrument nie wyda z siebie dźwięku dopóki nie weźmie go swoje ręce człowiek...

Od człowieka zależy czy Muzyka wydobywająca się spod jego dłoni będzie wybitna, czy też tylko przeciętna, ale to także jest ocena indywidualna każdego słuchacza Melomana. To sam słuchacz stwierdzi, kiedy twórczość Artysty jest wybitna czy też przeciętna...

Tu również działa wszechobecne prawo względności pana Einsteina. Jak również prawo przyczyny i skutku...

Najpierw człowiek tworzy i doskonali swoja wiedzę i warsztat. Potem mając do dyspozycji odpowiedni zasób wyobraźni muzycznej, poczucie estetyki i piękna podczas obserwacji świata i ludzi, pod wpływem natchnienia tworzy doskonale harmonijne dźwięki. Którymi potem zachwyca się Meloman nie zależnie od miejsca czasu okoliczności rasy i koloru skóry.
Język muzyki jest zrozumiały dla wszystkich…

To komunikacja wprost z serca i duszy twórcy do uszu i serca odbiorcy…

Muzyce, jej stylom i odmianom od zawsze towarzyszyła otoczka reklamy. Takie zabiegi dzisiaj nazywamy pijarem albo doskonałym marketingiem. Razem z muzyką ewaluowała też moda. Tak jest do dnia dzisiejszego…

Lata 60 te to Era Hippisowska. Charakterystyczne długie włosy, kolorowe długie i rozciągnięte swetry oraz koniecznie jeansy, pacyfa. Muzyka ciężkie i psychodeliczne partie dźwięku instrumentów…

Lata 70 Era Punk Rocka. Niedbała moda wymyślona przez ojca mody punk Malcolma Mc’Larena. Charakteryzowała się ciężkimi butami z blachą tzw. „Martensy”, wąskimi spodniami i koniecznie tą garderobę uzupełniała kurtka skórzana ponabijana ćwiekami z napisem „no future” zwana potocznie „Ramoneska”.Oraz charakterystyczny kolorowy czub na głowie stawiany na cukier. W czasach, kiedy przyszła kultura punkowa z Wysp Brytyjskich trafiła na bardzo podatny grunt. Przedstawicielami najczęściej, była biedota z dzielnic portowych, gdzie rosło niezadowolenie i brak perspektyw na jutro…..
Wtedy to pojawił się zamożny człowiek. Miał sklep z odzieżą. Doskonale trafił z zaprojektowaną odzieżą, którą masowo zaczęła kupować młodzież a, że do tego pan Mc’Laren miał żyłkę do interesów zebrał grupę chłopaków wmówił im ze mogą być kimś i… założył zespól „Sex Pistols”.Wstrzelił się ze swoją filozofią w odpowiedni czas i miejsce, przez to wzorem innych powstawały jak grzyby po deszczu zespoły punkowe…
Ale to nie znaczy, że ludzie, którzy swoją przygodę zaczynali od trzech zaledwie akordów z czasem nie stali się wybitnymi rockandrollowymi Artystami. Wspomnę o gitarzyście zespołu „ Sex Pistols” Steve Jones. Zwłaszcza Johnny Rotten, który już jako alias „John Lydon” założył jedną z najbardziej interesujących formacji PIL w której grali m.in. znany skąd skądinąd ze współpracy ze śp. niedocenionym Frankiem Zappa. Mistrzem improwizacji o przeogromnej wiedzy i wyobraźni muzycznej. Za życia niedoceniony zwłaszcza przez krytyków, po śmierci zrehabilitowany okrzyknięty geniuszem. Przez zespół przewinęło się wiele znakomitości takich jak: Steve Vai . Inne słynne zespoły tamtych czasów to: The Clash, że wspomnę tu o śp. Joe Strummer .Znanego z utworu „London Calling” i jego formacji folkowych…
Zespoły to inspiracja dla kolejnych zespołów…

Era punk zmierzała do kresu …

Z jednej strony powstała muzyka nieco łagodna zaangażowana, ale odpowiadająca na inne tematy…
A drugiej, odgałęzienie nurt zwany New Romantic. Jak to bywa w Romantyzmie teksty są melancholijne a moda wręcz przeciwnie? To całkowite zaprzeczenie mody punk….
Kolory intensywne, bardzo krzykliwe. Dziwne fryzury. Często kolorowe włosy. Jeden z najbardziej znanych przedstawicieli z tamtego okresu Limalh był z zawodu fryzjerem. W New Romantic również można znaleźć doskonałych muzyków i wiele inspiracji. Pierwsze moogy syntezatory to właśnie wywodzą się z nurtu New Romantic…

Z tego gatunku powstały w latach 80 tych podwaliny pod gatunek muzyczny zwany Dark Independent. Zapoczątkowany przez zespół Petera Murphego „Bauhaus”. Bardzo pojemny gatunek muzyczny. Dominacja czarnego koluru. Inspiracją jest moda gotycka. Mężczyżni ubrani w piękne eleganckie stroje oraz u kobiet wspaniałe zdobione suknie z Epoki. Osobiście bardzo podoba mi się ta muzyka i związana z nią niepodzielnie moda. Szczególnie podobają mi się stroje kobiet.
W tym czasie powstała mała brytyjska wytwórnia muzyczna pod nazwą 4AD. Założycielem była postać Ivo Watts-Russella .Przedstawicielami były formacje : Dead Can Dance , Lisa Gerard , This Mortail Coil,Cocteau Twins, M.A.A.R.S. Muzyka charakteryzowała się albo brudnym brzmieniem, którego rola polegała na wywoływanie określonych emocji w Duszy i Sercu słuchacza.
Z drugiej strony kompozycje były bardzo dokładnie przemyślane i dopracowane wręcz do perfekcji.
Po drodze w kolejnych latach powstały kolejne gatunki muzyczne, których baza były zespoły z lat 60-70-80

Człowiek rodzi się Geniuszem. 
To od niego samego zależy czy nim się stanie…..

Są tacy, którzy patrzą, …ale nie widzą…
Są tacy, którzy słuchają, ale nie słyszą…..
Są tacy, którzy mają duszę, …ale nie czują…

Jako dziecko widzisz świat piękny i kolorowy. Widzisz i słyszysz dźwięki harmonii Wszechświata ….
Ale świat dorosłych rządzi się innymi prawami. Często jest w Życiu tak, że ktoś kiedyś tych ludzi skrzywdził odbierając im doskonały wręcz świat dziecka i dzisiaj na wpół świadomi nie wiedzą gdzie są, ku czemu zmierzają i jaki jest ich cel...

Doskonałość i piękno tego świata polega na różnorodności, ale to od nas samych zależy, co wybierzemy…

Bo ważne jest to, co nam się podoba a nie krytykom. Oni kierują się zwykłą ekonomią a nie dobrem słuchacza, a więc proponuję, wybierz sam a będziesz szczęśliwy …
Nie daj się zniewolić machinie medialnej…

Te niby gwiazdy dzisiaj mają to do siebie, że szybko się zapalają, …Ale tak samo szybko gasną…

„A prawdziwa Sztuka krytyk się nie boi”. 
Ona trwa wiecznie…
W naszych sercach i duszach…

Nie jestem zawodowym tancerzem, chociaż kocham taniec zwłaszcza dynamiczne Tango i hiszpańskie Flamenco. Ile w nim jest ognia emocji i żaru…

Ale kiedyś nie interesowałem się tańcem…

Ale spotkałem na swojej drodze już dzisiaj świętej pamięci mojego kumpla Grzesia…
Grzesiu nauczył mnie innego odmiennego spojrzenia na taniec…
Był w tym doskonały przeszedł wszystkie poziomy kursów tańca. Pewnie gdyby nie choroba byłby zapewne doskonałym tancerzem…

I zrozumiałem, że nie nieważne, co o tobie myślą i w jaki ciebie sposób oceniają. Jak tańczysz i nie ważne czy te kroki i ruchy, które wykonujesz zgodne są z ruchami tańca standardowego czy też latynoskiego?…

Jeśli czujesz, to wstań i zacznij się poruszać …W indywidualny sposób, tak jak czujesz, jak ci wewnątrz gra…

I ja kiedyś odważyłem się wstałem. Wzorem Jego zacząłem się poruszać …Tak jak czułem w sposób spontaniczny. Wtedy nastąpił przełom. Uświadomiłem sobie, jaki taniec albo nawet jakiś ruch sceniczny do rytmu jest wspaniały i ile przynosi zadowolenia…

Dzisiaj nie przeszkadza mi ile osób mnie obserwuje jestem sobą, zatracam się w tańcu tak, ale w sposób świadomy i daję prowadzić siebie poprzez Muzykę, która gra w moim wnętrzu………..
Zrozumiałem jedno, że:

„Cisza jest przestrzenią, w której słychać muzykę” …

To prawda wielkie dzieła powstawały w Ciszy. W głowach wielkich Kompozytorów. Odbierali informacje gdzieś z przestrzeni. Z Natchnienia Intuicji…A następnie w zapisie nutowym przelewali na papier. Tak powstały największe dzieła takich Kompozytorów jak: Mozart, Bach Bethowen, Hendel …i Szopen… To tylko niektórzy…

Tak najpiękniejszą muzykę można usłyszeć, Kiedy wyłączymy dźwięk z płyty ….A usłyszymy ją w naszych głowach w zupełnej ciszy…

Kiedyś miałem takie zdarzenie w czasie świadomego snu usłyszałem tak piękną muzykę …i to na zawsze zmieniło moje na nią spojrzenie…

Jak w człowieku coś wewnątrz gra i coś go wewnątrz wypełnia jakaś treść, jakiś ”miąższ” to wspaniałe uczucie?!!…. Zwłaszcza, jeśli sami tego doświadczymy…

Z doświadczenia mojego wynika, że nie ma osób bez słuchu, głosu czy poczucia rytmu. Jest tylko nieumiejętność posługiwania się tymi środkami ekspresji. Można się nauczyć jak śpiewać całym ciałem, wierząc, że to, co jest dostępne dla innych, dostępne jest także dla mnie!!!…

Owszem można zjeść za kogoś jego potrawę,
Ale ten drugi w żaden sposób nie poczuje jej smaku………
Trzeba samemu czegoś dotknąć, zobaczyć i poczuć, aby wyrobić sobie zdanie na jakiś temat.

Życie to proces otwarty. Naszym celem życia na Ziemi jest doświadczanie i uczenie się, przebudzenie Duszy i doświadczanie Miłości i Piękna !!!

Brak komentarzy: